AKT LOKACYJNY HOLENDRÓW

  1. W końcu ma­gistrat Starej Warszawy nadał Holendrom akt loka­cyjny, który król Jan Kazimierz osobnym przywile­jem zatwierdził. Przybysze zaczęli się na wyspie go­spodarzyć, a magistrat ciągnął z tego niezłe dochody. Holendrzy wrośli w Kępę i w Warszawę, dzielili z nimi smutki i radości. Kępa przechodziła też swoje własne katastrofy, np. rabunki żołnierzy szwedzkich i saskich. To stąd atakowały stolicę wojska saskie Augusta II w walce o tron z Leszczyńskim. W prze­rwach między wojnami, kiedy to Kępa przestawała być obiektem militarnym, przybywali tu uciekający przed zarazą mieszkańcy Warszawy i Pragi, bo wy­spa jakimś cudem unikała „morowego powietrza”.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów dotyczących urbanistyki i polityki. Zapraszam do czytania i komentowania naszego serwisu. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone ©