AUTOR DEFINICJI

Autor tej definicji długo usprawiedliwiał swą lekkomyślność wobec własnego monarchy. Fry­deryk Wielki nazywał ambasadorów „najmniej god­nymi szacunku spośród szpiegów”. Z drugiej strony nie brak było autorów podkreślających, że dyploma­cja to „nie jest umiejętność posługiwania się wy­krętami i dwulicowością”, jeśli ma prowadzić do celu, „musi budzić zaufanie” oraz że „najlepszy dy­plomata zawodzi, jeśli nie daje mu się wiary, której on zawsze potrzebuje” (Talleyrand), czy też preten­sjonalnie określających dyplomację jako „zastosowa­nie rozumu i taktu do prowadzenia oficjalnych sto­sunków pomiędzy rządami suwerennych państw” (definicja zawarta w znanym angielskim podręczni­ku dyplomacji: Satow’s Guide to Diplomatic Practice, wyd. IV, London 1968, s. 1). Nie brak też prób zmierzających do realistycznej oceny funkcji dyplo­matów na tle polityki danego kraju lub danego; okresu historii.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów dotyczących urbanistyki i polityki. Zapraszam do czytania i komentowania naszego serwisu. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone ©