BARDZO MAŁO STARSZYCH PANÓW

Obok seryjnego powielania Paula Anki, Elvisa Pre- sleya i czasem Sławy Przybylskiej, pojawiają się pró­by twórczości oryginalnej. Obowiązek dziennikarski każe nam zaprezentować tu fragmenty piosenki wy­konywanej przez duet w składzie Ryszard Karcz i Ed­ward Kozicki. Do „Bulwarów Warszawskich” zaglądają jeszcze niekiedy starsi panowie, wiedzeni instynktem ojcow­skim. Niestety, nic (albo bardzo mało) z tych rzeczy, przynajmniej dla starszych panów! Tu się na ogół przychodzi dla tańca, a nie dla ulegania podrywa­czom. Nawet obiecująca nazwa „Harem”, którą ochrz­czono kiedyś kawiarnię, wyszła z użycia. Jest pod tym względem zupełnie kiepsko, aż serce boli patrzeć, ile się urody marnuje!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów dotyczących urbanistyki i polityki. Zapraszam do czytania i komentowania naszego serwisu. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone ©