DALEKIE WSPOMNIENIA

  1. Naprzeciwko stoi nadal i funkcjonuje ho­tel Terminus, dalej hałaśliwa restauracja pod prze­wrotną nazwą Wygodna, następnie MHD Artykuły Spożywcze — dalekie wspomnienie po braciach Pa­kulskich, potem niegdysiejszy hotel Mazowiecki pod numerem 18, jeszcze komisy, kolektura z kominia­rzem, kapelusze damskie, kiosk spółdzielni pracy Wieczne Pióro. I wreszcie starzy, przedwojenni szew­cy, Filipczak i Kielman. W sklepie Kielmana najpierw widzi się warsztat zegarmistrzowski, później plecy kilkunastu klientów, w końcu nobliwego pana w dobrze zawiązanym kra­wacie, oferującego eleganckiej pani „wyborne molierki”.  Firma istnieje od 1883 roku, przed wojną miała na składzie 7000 par obuwia, obecnie ma ich… 50. Dy­styngowany szewc wzdycha: „Gdzie te czasy, kiedy warszawscy rzemieślnicy eksportowali obuwie za gra­nicę?…” Na ścianie u Kielmana wisi szkic Kostrzewskiego i jakaś reprodukcja, oba obrazy opiewają uro­ki zawodu.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów dotyczących urbanistyki i polityki. Zapraszam do czytania i komentowania naszego serwisu. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone ©