Filmy postapokaliptyczne

Obrazy, ukazujące to, co stało się z naszą planetą po zagładzie nazywamy
filmami postapokaliptycznymi. Zimnowojenne obawy o wojnie nuklearnej, niszczącej
cały świat, szybko znalazły odzwierciedlenie w filmie. Do ważnych filmów
gatunku należą „Ostatni brzeg” czy „Chłopiec i jego pies”, jednak większość
widzów bardziej kojarzy „Mad Maxa” i jego kontynuacje. Od nich właśnie zaczęła
się oszałamiająca kariera Mela Gibsona. Nie tylko jednak broń jądrowa ma być
przyczyną naszej zagłady. W „Wodnym Świecie” z Kevinem Costnerem nastąpiło
stopienie czap lodowych, w wyniku czego całą Ziemię zalała woda. Z kolei w
filmie „Władcy Ognia” przyczyną zagłady było smoki. Często też spotykamy się
z wizją zagłady świata z powodu śmiercionośnego wirusa („28 dni później”,
„Ziemia żywych trupów”) Także Polska może się poszczycić filmem
postapokaliptycznym. Wszak wydarzenia filmu „Seksmisja” w reżyserii Juliusza
Machulskiego z rewelacyjnym Jerzym Stuhrem, mają miejsce wiele lat po wybuchu bomby
unicestwiającej wszystkich samców.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów dotyczących urbanistyki i polityki. Zapraszam do czytania i komentowania naszego serwisu. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone ©