KAWIARNIA „BULWARY”

  1. W pewną sobotą wieczorem w kawiarni „Bulwary Warszawskie” nad Wisłą doszło do bójki. Podochoco- na winem, grupa wyrostków pobiła się o dziewczynę. Przy tej okazji połamano krzesła i wybito szybę. Za­nim przybyła milicja, uczestnicy bójki opuścili lokal, ratując się ucieczką przez okno. To wszystko prawda. Poszło istotnie o dziewczynę, która „odbiła się” od towarzystwa. Nazajutrz po zaj­ściu uprawomocniona delegacja młodych awanturni­ków zgłosiła się z własnej nieprzymuszonej woli do kierownika kawiarni i złożyła mu wyrazy ubolewania z powodu incydentu. „Panie kierowniku, ta draka to, jak pragniem Boga, przez nieporozumienie i ostatni jeden raz”.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów dotyczących urbanistyki i polityki. Zapraszam do czytania i komentowania naszego serwisu. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone ©