MŁODY LITERAT

  1. Pewien gorącego temperamentu młody lite­rat — ubierający się z nonszalancją sportowego chło­paka — trzymał w szatni Kameralnej dyżurną marynarkę. Przychodził w golfie lub koszulce, wcią­gał welwetową marynarkę i wszystko było OK (w pięć minut później najczęściej ją zdejmował). Jest jeszcze orkiestra, której przewodzi harmoni- sta i klarnecista, pan Staś. Jest to solidna firma. Gra w programie i poza programem. Chętniej poza pro­gramem, bo tam nie ma układu zbiorowego i nie obo­wiązują przerwy w koncertach. W ogóle orkiestra pracuje w trudzie i znoju, ogar­niając salę współczującym spojrzeniem. Z płytkiej wnęki wyciąga się do każdego potrzebującego pomoc­na dłoń.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów dotyczących urbanistyki i polityki. Zapraszam do czytania i komentowania naszego serwisu. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone ©