SMUTNE KONDUKTY

  1. Alejkami cmentarnymi przechodzą na zmia­nę smutne kondukty pogrzebowe i pary zakochanych, urządzających sobie schadzki i ‚kochających się ,,aż po grób”. Proza cmentarnej dzielnicy wyraża się w przestrze­ganiu postanowień prawa rzeczowego, spadkowego, sanitarnego i ustawy o chowaniu zmarłych. Przez wszystkie szczeliny wciska się jednak życie tego bez­ceremonialnego miasta z fantazją. Nawet czcigodny zarząd starego cmentarza czyni niekiedy rzeczy war­szawskie — choćby przyznając swym pracownikom j premie w postaci… bezpłatnego miejsca na grób. Tyle o Powązakch, najgęściej zaludnionej dzielnicy Warszawy, bardzo ważnym dla miasta obiekcie kul­turalnym.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów dotyczących urbanistyki i polityki. Zapraszam do czytania i komentowania naszego serwisu. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone ©