Wolny strzelec – nowe zjawisko w polskiej gospodarce

Od początku polskiej transformacji z roku na rok przybywa na naszym rynku pracy tak zwanych freelancerów, czyli mówiąc po polsku – wolnych strzelców. Ogólnie można powiedzieć, że chodzi o osoby, które nie są zatrudnione w żadnej firmie na etacie, lecz realizują na zlecenie poszczególne projekty dla zarówno podmiotów gospodarczych, jak i prywatnych osób. Najbardziej szczególne zawody, którymi zajmują się w naszym kraju wolni strzelcy, to miedzy innymi takie dziedziny jak dziennikarstwo, fotografia, programowanie czy malarstwo. Można zaliczyć do tej grupy również doradców biznesowych, twórców oprogramowania oraz większość tak zwanych zawodów artystycznych. Okazuje się, że z każdym rokiem przybywa wolnych strzelców, rosną też ich zarobki, a co za tym idzie – zadowolenie z wykonywanej profesji. W zdecydowanej większości są to ludzie młodzi, pomiędzy 26 a 35 rokiem życia. Ich zarobki kształtują się bardzo różnie, jednak zdecydowanie są wyższe od tak zwanej średniej krajowej. Dobrze zarabiający wolny strzelec potrafi zarobić 150 złotych za godzinę swojej pracy, przy czym – jak wynika na podstawie przeprowadzonych badań – większość freelancerów pracuje mniej niż ich odpowiednicy na etatach w firmach.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów dotyczących urbanistyki i polityki. Zapraszam do czytania i komentowania naszego serwisu. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone ©